wtorek, 7 czerwca 2011

I want it, bad, bad, bad romance...

'Rah-rah-ah-ah-ah-ah!
Roma-roma-mamaa!
Ga-ga-ooh-la-la!
Want your bad romance

I want your ugly
I want your disease
I want your everything
As long as it's free
I want your love

I want your drama
The touch of your hand
I want your leather-studded kiss in the sand
I want your love
Love-love-love
I want your love

You know that I want you
And you know that I need you
I want it bad, your bad romance

I want your love and
I want your revenge
You and me could write a bad romance
I want your love and
All your lovers' revenge
You and me could write a bad romance

Oh-oh-oh-oh-oooh-oh-oh-oh-oooh-oh-oh-oh!
Caught in a bad romance
Oh-oh-oh-oh-oooh-oh-oh-oh-oooh-oh-oh-oh!
Caught in a bad romance

Rah-rah-ah-ah-ah-ah!
Roma-roma-mamaa!
Ga-ga-ooh-la-la!
Want your bad romance

I want your horror
I want your design
'Cause you're a criminal
As long as your mine
I want your love

I want your psycho
Your vertigo stick
Want you in my rear window
Baby you're sick
I want your love
Love-love-love
I want your love

You know that I want you
('Cause I'm a free bitch baby!)
And you know that I need you
I want your bad, your bad romance

I want your love and
I want your revenge
You and me could write a bad romance
I want your love and
All your love has revenge
You and me could write a bad romance

I want your love and
I want your revenge
I want your love
I don't wanna be friends

Je veux ton amour
Et je veux ta revanche
Je veux ton amour
I don't wanna be friends
Oh-oh-oh-oh-oooh!
I don't wanna be friends
Caught in a bad romance
I don't wanna be friends
 

Want your bad romance
Caught in a bad romance
Want your bad romance!'

Lady Gaga - 'Bad romance' 






Dla K.

Zaliczone

Nie chcę używać brzydkich słów w drugim poście, więc ograniczę się, do jednego słowa - 'fuck'. Wczoraj i dzisiaj podczas przerw jak głupia uczyłam się WOSu, dokładnie genezy, procesu integracji UE, wszystko o Radzie Europy, ONZ, NATO, OBWE itp.Miałam dzisiaj 7 lekcji, na szóstej wos, na którym i tak nic nie robimy, więc miałam nadzieję, że nauczycielka spyta mnie na niej. Podeszłam więc grzecznie na przerwie i spytałam równie grzecznie o ewentualne spytanie mnie na lekcji, odparła 'nie', więc  spytałam, czy może to zrobić na przerwie odpowiedziała 'nie', więc spytałam dlaczego. W odpowiedzi usłyszałam, że takie jest jej widzimisie, więc mam przyjść na 15.15. Bulwersowało mnie to, że na mojej lekcji wosu nie mogła i poświęcić 15 minut i miałabym już z głowy, ale ona piła sobie kawkę... A jak przyszłam na 15.15 z Natą, Mateuszem i Kirgą, to widać było nawet zamkniętym okiem, że chce nas uwalić, no i niestety w przypadku Naty jej się udało, ja i Kirga się wybroniłyśmy, o Mateuszu nie wspomnę. I niech mi ktoś powie, że nauczyciele idą uczniom na rękę, że robią wszystko, żeby nam pomóc... BULLSHIT. Wyśmieję z miejsca w twarz. I jak będę miała zły humor, to jeszcze napluję.
Ale między końcem lekcji, a 15.15 poszłam do Agory i w ramach poprawienia humoru kupiłam sobie śliczne różowe szorty w Croppie.
Nauczyłam się dzisiaj na wszystko: PP, chemii, fizyki. Mam nadzieję, że jutro ogarnę.
W ogóle mam dwie sprawy:
1. Przeczytałam kolejną książkę Paulo Coleho pt. 'Zahir'. Btw. uwielbiam wszystkie jego książki (jakie dotąd przeczytałam), uwielbiam spostrzeżenia, mądrości i spojrzenie na świat. Ale. Ale 'Zahir' starsznie mi się nie podobał, jestem rozczarowana. Pierwsza jego książka, w której spotkałam się z tak pesymistycznym spojrzeniem na wszystko, na miłość, szczęście, życie, no na wszystko. Ta książka to propagowanie hasła, wg Księgi Koheleta: 'Marność, wszystko marność'.
2. Podczas kolacji włączyłam sobie nowy serial, który znalazłam na iitv. info - 'Teenwolf'. Początkowo byłam negatywnie nastawiona, ale z każdą minutą coraz bardziej się przekonywałam do tegoż serialu. Nie powiem główny bohater, to całkiem niezłe ciasteczko ^^ .

A oto zdjęcia spodenek:

Muszę poprosić K. o małą przysługę.
Asia

poniedziałek, 6 czerwca 2011

1,2,3 - zaczynamy.

Heej,
niektórzy z odwiedzających ten blog, wiedzą kim jestem, jak się nazywam, co lubię, czego nie lubię i jaka jestem. Ale dla tych, którzy widzą/słyszą o mnie pierwszy raz - jestem Asia, mam na chwilę obecną 18 lat i jestem niezmiernie szczęśliwa z faktu, że za dwa tygodnie (z hakiem) są już wakacje i czeka mnie upragnione lenistwo i błogość (ja yhym, będę zakuwać angielski rozszerzony, matematykę, polski i może biologię). Postanowiłam zacząć prowadzić bloga, ponieważ lubię przelewać swoje myśli i uczucia, na coś (niekoniecznie na papier, bo próby prowadzenia pamiętników zawsze kończyły się u mnie fiaskiem). Pewnie wielu z Was będzie mnie osądzać o to, że zgapiam od Honey - o tuż taka jest prawda, że trochę od niej pościągam, bo ta dziewczyna naprawdę jest dla mnie inspirująca, ale głównie będę bazować na moich pomysłach. Lubię pisać i nie widzę większego problemu, żeby pisać w internecie. No może nie będzie tak ciekawie i kolorowo, jak adres mojego bloga wpadnie w ręce nauczycieli, bo ostrzegam, że będzie tu (czasem) dużo przeklinania. Na koniec wstępu dodam tylko, że jestem naprawdę wredna, więc często będzie tu 'jechanie'.


Oto kilka moich zdjęć, tak na początek:










Asia